Do kuriozalnej sytuacji doszło w Toruniu, gdy patrolujący miasto funkcjonariusze miejscowej komendy policji zatrzymali pewnego kierowcę. Okazało się, że za kierownicą osobowego opla siedział 28-letni mieszkaniec Cierpic, miejscowości położonej nieopodal Torunia. Mężczyzna mimo zakazu sądowego decydował się na prowadzenie pojazdu.
Podczas kontroli drogowej, która miała miejsce 31 marca 2025 roku, okazało się, że mężczyzna nie powinien być za kierownicą samochodu. W wyniku sprawdzenia danych personalnych, nieuniknione stało się ujawnienie zakazu prowadzenia wszelkiego rodzaju pojazdów mechanicznych. Zakaz ten został mu nałożony na początku poprzedniego roku i miał obowiązywać aż do stycznia 2026 roku.
28-latek został natychmiast aresztowany i osadzony w policyjnym areszcie. Po spędzonej za kratami nocy, następnego dnia rano usłyszał zarzut złamania nakazu sądowego. Policja szybko przekazała sprawę do sądu, gdzie odbyło się przyspieszone postępowanie. W wyniku szybkiego procesu, mężczyzna został skazany na karę 12 miesięcy pozbawienia wolności, dodatkowy 4-letni zakaz prowadzenia pojazdów oraz do zapłaty grzywny w wysokości 6 tysięcy złotych.
Wydarzenie to stanowi kolejny przykład na konsekwencje łamania zakazu prowadzenia pojazdów. Policyjni wywiadowcy podkreślają determinację w walce z tym niebezpiecznym zjawiskiem, które niesie za sobą realne zagrożenie na drodze. Działania takie jak kontrola drogowa czy preventywne działania to jedynie część strategii mającej na celu eliminację tego problemu.
Jednocześnie, policjanci przypominają o ciężkich konsekwencjach prawnych łamania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Jest to poważne przestępstwo, które jest traktowane przez stróżów prawa z najwyższą powagą i surowością.