Ostatnie chwile z tarajami w Ogrodzie Zoobotanicznym w Toruniu przed ich wyprawą w nieznane

W toruńskim Ogrodzie Zoobotanicznym miało miejsce wydarzenie o doniosłym znaczeniu – urodziły się tam taraje, gatunek skrajnie zagrożony i niezwykle trudny do hodowli. Było to jedynie drugie takie zdarzenie na świecie w ciągu całego roku, poprzedzone narodzinami tarajów w Tajlandii. Niestety, zbliża się czas rozstania z tymi dzikimi kotami, które niedługo opuszczą ogród i ruszą w nieznane. To ostatnia szansa dla mieszkańców miasta na zobaczenie tych niezwykłych zwierząt.

Urodzenie czterech tarajów, które miało miejsce 27 lutego tego roku, było prawdziwym sukcesem toruńskiego ogrodu, potwierdzając wysoki standard ich hodowli. Niestety, jedno z kociąt było słabsze i pomimo starań matki, nie udało mu się przetrwać. Jest to smutne, ale naturalne zjawisko, z którym pracownicy ogrodu musieli się pogodzić. Mimo tej straty, pozostałe trzy kocięta rosną zdrowo i są dobrze zaaklimatyzowane. Mieszkańcy Torunia byli zachwyceni tą nowiną i z niecierpliwością czekali na możliwość zobaczenia młodych tarajów.

Jednak ku rozczarowaniu wielu, Ogród Zoobotaniczny niedawno poinformował, że młode taraje zostaną wkrótce przekazane pod opiekę specjalistów. Nie ujawniono jeszcze, gdzie dokładnie trafią te dzikie koty. Beata Gęsińska, dyrektor Ogrodu Zoobotanicznego, poinformowała, że zwiedzający mają jeszcze około dwa tygodnie do 13 listopada, aby podziwiać taraje zanim te opuszczą ogród.

Ogrody zoologiczne na całym świecie mają za zadanie chronić gatunki zagrożone wyginięciem. W kontekście tego celu 26 października obchodzony był Światowy Dzień Lemura. Z tej okazji toruński ogród zorganizował pokazowe karmienie lemurów oraz zainicjował zbiórkę pieniężną na rzecz organizacji Help Simus, której misją jest ochrona tych zagrożonych zwierząt na Madagaskarze.